W związku z licznymi i niesłusznymi oskarżeniami jakie pojawiły się pod osobą Pana Pawła Kozyry, oraz pozostałych zawodników, organizatorzy oświadczają, iż Pan Paweł nie skrócił trasy umyślnie. Od samego początku zawodnik chciał wyjaśnić sytuację i oddał się do dyspozycji organizatora oświadczając iż każdą decyzję przyjmie z pokorą. Pan Paweł błąd popełnił w Hutach Rebizantach na końcowych kilometrach trasy będąc w ferworze walki i biegnąc na sporym zmęczeniu, co dla organizatora jest zrozumiałe. O prawidłowy przebieg trasy spytał strażaka OSP który zabezpieczał przejście przez drogę w okolicy parkingu oddaloną o kilkadziesiąt metrów od miejsca w którym należało kierować się pod most. Strażak nie będąc częścią zespołu sędziowskiego nie był pewny prawidłowego przebiegu trasy. W tym miejscu zawodnik zyskał przewagę ok 1,5 km, która była nie możliwa do nadrobienia przez pozostałych zawodników.

Sytuacja skrócenia trasy na Czartowym Polu była od początku znana wszystkim zawodnikom i organizatorowi który widział to zdarzenie osobiście i poinformował zawodników o popełnionym błędzie.

Organizatorzy są przekonani o uczciwości wszystkich zawodników zamieszanych w tą sytuację. Prosimy więc o zachowanie daleko wysnutych oskarżeń pod nazwiskiem któregokolwiek z Panów. Fala hejtu która przeszła na zawodników jest bezpodstawna i nieuzasadniona. Prosimy osoby nie będące stroną w sporze o powściągliwość i kulturalną dyskusję.

 

Ze sportowym pozdrowieniem:

Organizatorzy Ultraroztocze